Podróże,  Toruń

Szlakiem Toruńskich legend – Fontanna Flisaka

Udając się na wycieczkę do Torunia możemy podziwiać mnóstwo zabytków.
Jednym z nich jest fontanna zwana „Studnią Flisaka”, umiejscowiona przy południowo – zachodnim narożniku Staromiejskiego Ratusza.
Skąd taka nazwa i dlaczego postaci tej towarzyszą żaby?

Flisak - Toruń
Flisak – Toruń

Zwiedzanie Torunia może zająć sporo czasu, co kilka kroków znajduje się tu coś niezwykłego i łatwo jest coś przegapić.
Dlatego gdy organizujemy jednodniową wycieczkę do Torunia grupa oprowadzana jest przez licencjonowanego przewodnika miejskiego, który po kolei pokazuje i opowiada o atrakcjach miasta.

REKLAMA

Pomnik flisaka w Toruniu

„Studnia Flisaka”, została odlana z brązu w roku 1914. Przedstawia grającego na skrzypcach flisaka. Jest symbolem odwołującym się do nierozerwalnego związku Torunia z Wisłą, która była ważnym szlakiem komunikacyjnym łączącym Toruń ze światem, co miało ogromny wpływ na rozwój miejscowej gospodarki i kultury. Flisacy, na tratwach dostarczali Wisłą do Torunia zboża i drewno, które stanowiły podstawowe artykuły handlu w mieście aż do XIX wieku.

Plaga żab – początkiem legendy o toruńskim flisaku

O tej właśnie studni krąży legenda, w trakcie spaceru po Toruniu opowie nam ją każdy miejski przewodnik. Według niej, w czasach średniowiecznych, miasto nawiedzone zostało przez ogromną plagę żab. Można było się na nie natknąć zarówno na przedmieściach, jak i na rynkach Starego i Nowego Miasta. Budziły wstręt lokalnych kupców a także tych, którzy przybywali do Torunia. Pewnego razu, zmęczeni wszędobylskimi żabami, torunianie, tłumnie zebrali się pod ratuszem i zażądali rozmowy z burmistrzem, podczas której skrytykowali całą radę miejską. Legenda głosi, że zagrożono nawet zmianami na stanowisku burmistrza.

Żaby na Fontannie Fliska – Toruń

Burmistrz wraz Radą Miasta wydali zarządzenie, nakazujące tępienie żab na każdym kroku, jednak nie przynosiło to żadnych rezultatów. Ogłoszono więc, że poszukiwany jest śmiałek, który pozbędzie się żab z miasta, a w nagrodę otrzyma zapłatę w złotych dukatach a także rękę ślicznej córki burmistrza. Mnóstwo miejscowych chłopów, zakochanych po uszy w pięknej pannie, różnymi sposobami starało się wyprowadzić żaby z miasta. Nie udało się ani jednemu.

Zakochany w córce burmistrza, od dawna, był także młody flisak, który również postanowił podjąć się wyzwania. Ogłosił w obecności całej Rady i mieszkańców Torunia, że uwolni miasto od kłopotu. Zgodzono się na to, jednak nikt z zebranych nie wierzył, że flisakowi uda się dokonać zamierzonego czynu. Młodzieniec wyszedł na rynek Starego Miasta i grał piękne melodie na swych skrzypkach. Zasłuchane żaby, jak zaczarowane, zaczęły gromadzić się wokół chłopaka. Ten, czekał aż wszystkie wyjdą ze swoich kryjówek. Kiedy to nastąpiło, grając bezustannie flisak ruszył ku Bramie Chełmińskiej, idąc dalej na przedmieście Mokre, gdzie znajdowały się mokradła. Żaby cały czas podążały za melodią, kiedy zorientowały się, że weszły na teren bagien, zanurzyły się w nich z wielką ochotą i pozostały tam po dziś dzień.

Flisak, wrócił do miasta. Przywitany został przez uradowanych  mieszkańców Torunia. Burmistrz był mniej szczęśliwy, gdyż trafił mu się taki „kiepski” zięć, jednak zmuszony był dotrzymać słowa danego w obecności mieszczan. Zgodnie z umową młodzieniec pojął za żonę córkę burmistrza, w mieście odbyło się huczne wesele, trwające siedem dni i siedem nocy. Świeżo upieczeni małżonkowie otrzymali złote dukaty, obiecane wcześniej flisakowi. Według legendy młoda para wiodła w Toruniu długie i szczęśliwe życie, obdarzona szacunkiem i poważaniem mieszkańców.

Pamiątkowe zdjęcie przy fontannie flisaka w Toruniu

W trakcie zwiedzania Torunia, czy to samemu czy z przewodnikiem, nie zapomnijmy zatrzymać się przy fontannie, jest naprawdę piękna. Warto pokusić się przy niej na pamiątkowe zdjęcie z wycieczki po tym urokliwym mieście.




Podobało się? Zasubskrybuj i bądź na bieżąco:


Udostępnij!
REKLAMA