Aktualności,  Kultura,  Warszawa

14 lutego – nie tylko walentynki…

Większości z Nas 14 lutego kojarzy się ze świętem zakochanych. Jednak z datą tą wiąże się również inne wydarzenie, dotyczące pochówku ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Stanislaw Poniatowski
Stanisław Poniatowski

Stanisław August Poniatowski, portret autorstwa Marcello Bacciarellego


Stanisław August Poniatowski miał trzy pogrzeby. Zmarł na wygnaniu, w Petersburgu, 12 lutego 1798r. Car Paweł I na złość swej matce Katarzynie Wielkiej, wyprawił królowi pozbawionemu tronu i korony wspaniały królewski pogrzeb. Zabalsamowane ciało w koronie ze złota, w mundurze oficera polskiej gwardii koronnej i w purpurowym płaszczu spoczęły w podziemiach katolickiego kościoła pod wezwaniem św. Katarzyny w Petersburgu.

REKLAMA

Po 140 latach odbył się drugi pogrzeb króla.

W lipcu 1938r. władze sowieckie przekazały polskiemu rządowi szczątki Stanisława Augusta. Oficjalnym powodem były plany zburzenia kościoła św. Katarzyny.

Najważniejsze w państwie osoby – prezydent Ignacy Mościcki , premier Felicjan Sławoj-Składkowski, marszałek Edward Rydz-Śmigły, minister spraw zagranicznych Józef Beck – podjęły decyzję, iż szczątki królewskie nie mogą być pochowane ani w Krakowie na Wawelu ani w Warszawie. Ostatecznie podjęto decyzję o pochówku w kościele św. Trójcy w Wołczynie, miejscu urodzenia Stanisława Augusta.

Pochówek odbył się w tajemnicy a proboszcz otrzymał od urzędników zakaz odprawiania mszy za duszę monarchy. Tajemnica szybko wyszła na jaw. Wkrótce wybuchła wojna, Wołczyn znalazł się w granicach ZSRR, po wojnie w Polsce zmienił się ustrój raz, potem drugi.

14 lutego 1995 r. po raz trzeci pochowano szczątki królewskie oraz resztki ubioru.

Po 200 latach nieobecności Stanisław August symbolicznie wrócił do Warszawy. Urna z prochem kostnym została wystawiona w Sali Wielkiej Zamku Królewskiego. Następnie w katedrze św. Jana odbyły się uroczystości pogrzebowe. Uczestniczył w nich ówczesny prezydent, Lech Wałęsa a mszę św. odprawił prymas Józef Glemp.

Bazylika Archikatedralna Św._Jana Chrzciciela w Warszawie

Uroczystości zakończono złożeniem urny w grobowcu w kryptach katedry. Podziemia katedry św. Jana udostępnione są dla zwiedzających, możemy je odwiedzić w czasie zwiedzania Warszawy z przewodnikiem miejskim. Ironią losu jest to, iż prochy króla spoczęły w miejscu, gdzie dwa lata wcześniej złożono szczątki prezydenta Mościckiego. Ostatni prezydent II RP sprzeciwiał się pochowaniu w Warszawie ostatniego króla Polski. Teraz są sąsiadami…




Podobało się? Zasubskrybuj i bądź na bieżąco:


Udostępnij!
REKLAMA